Wyszukiwarka:

Sobota 18/11/2017

Galeria

Galeria

Foto

:: więcej...

Galeria

Menu

Warto wiedzieć

WSPÓLNOTOWE
REKOLEKCJE ADWENTOWE

Termin: 08-10.12.2107
w Reptach
cena: 132 zł
Ilość miejsc ograniczona.
Zapisy i informacja:
Brygida Rezner tel. 696872126
 

 

 NAJBLIŻSZE SPOTKANIA

 

SPOTKANIE W PIERWSZĄ 

NIEDZIELĘ MIESIĄCA 

3 grudnia
(Msza Św. godz. 13:00)

Dom Katechetyczny
Parafii św. Anny w Zabrzu


SPOTKANIE W DRUGĄ
NIEDZIELĘ MIESIĄCA

10 grudnia
(Msza Św. godz. 14:00)

Dom Rekolekcyjny
ul. Bytomska 39,
Zabrze-Biskupice

 

REKOLEKCYJNE INFORMACJE
ZNAJDZIESZ KLIKAJĄC 
TUTAJ

Menu

Menu

Darczyńcy / Sponsorzy

logo

Menu

Menu

Szybki kontakt

Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych i Ich Przyjaciół "Modlitwa i Czyn"

ul. Bytomska 39
41-803 Zabrze
Tel.: (32) 271 68 47
E-mail: ksn.micz@op.pl

FB: www.facebook.com/modlitwaiczyn

Bank Pekao S.A. o. Zabrze
Nr konta: 18 1240 4849 1111 0000 5350 7738
KRS: 0000223459

:: więcej...

Menu

1% dla naszego stowarzyszenia

REKOLEKCJE ADWENTOWE 2011

Data dodania: 2012-12-22 14:27:58

News

Od 9 do 11 grudnia w Domu Rekolekcyjnym odbyły się Nasze Adwentowe Rekolekcje. Poprowadził je ksiądz Stefan, proboszcz parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Porządziu.

Z wielką uwagą słuchałam opowiadanych przez niego świadectw o uzdrowieniach: opętanej kobiety, osoby niepełnosprawnej ruchowo, chorej na nowotwór Zofii, 17 letniego młodzieńca z sekty satanistów, rodziny, która po odmówieniu Koronki do Miłosierdzia Bożego wymodliła swojemu ojcu nawrócenie i dobrą śmierć .

Ksiądz Stefan nie tylko ciekawie opowiadał, ale też ujął nas swym śpiewem i grą na gitarze. Zachęcał nas do starannego wykonywania znaku krzyża każdego poranka i każdej nocy, gdyż może być to dla każdego z nas ostatni znak krzyża w jego życiu. Nikt z nas nie wie kiedy Pan powoła go do siebie. Rekolekcjonista zwracał także uwagę, by odmawiając Modlitwę Różańcową - która jest po Mszy św. najważniejszą modlitwą - wymawiać słowo Maryja a nie Maria. Tłumaczył to, że Marii jest dużo na świecie, a Maryja jest tylko jedna. W trakcie wspólnego różańca, rozważania Tajemnicy Radosnej na prośbę księdza rekolekcjonisty zamknęliśmy oczy i wzbudziliśmy w sercu intencje, w której chcieliśmy się modlić. W trakcie odmawiania Zdrowaś Maryjo wyobrażaliśmy sobie, że jesteśmy razem z Maryją przy Zwiastowaniu, razem nawiedzamy Elżbietę, jesteśmy w Betlejem, w świątyni przy ofiarowaniu i znalezieniu Pana Jezusa. Podczas modlitwy ujrzałam postać małego chłopca o przedziwnym blasku, w sukience z narysowanymi na piersiach literami IHS.
Na drugi dzień, gdy weszłam do kaplicy uśmiechnęłam się, ujrzałam bowiem na ołtarzu figurkę Dzieciątka Jezus o twarzy jak w moim widzeniu w niebieskiej sukience. To ksiądz Stefan przyniósł ją przed Mszą św. z zakrystii i postawił na ołtarzu przy świecach. Ojciec Stefan to człowiek o wielkim Bożym Darze. Po powrocie do domu wciąż śpiewam pieśń, która bardzo mi się spodobała. “O cuda, cuda dzisiaj niepojęte, Cóż Ci się Jezu spodobało we mnie. Żeś z tronu Chwały zszedł, w mojej duszy ciernie...” .
Chciałam jeszcze podzielić się z Wami niesamowitym przeżyciem. W tracie śpiewania tej piosenki, gdy ksiądz poprosił byśmy z zamkniętymi oczami otwarli się na działanie Ducha św. ujrzałam obok siebie moją ś.p. mamę, która zmarła na nowotwór płuc. Każdego dnia w Modlitwie Różańcowej wypraszała o szczęśliwą śmierć, bardzo chciała umrzeć w domu a nie w szpitalu. Matka Boża ją wysłuchała 8 września trzy lata temu. Na rekolekcjach mama stała obok mnie w ławce. Nic nie mówiła tylko się uśmiechała. Łzy pojawiły się w oczach, spytałam się jej w myślach “Mamusiu przyszłaś już po mnie?” Ona nic nie odpowiedziała, ale wydawało mi się, że ktoś powiedział “Ten ksiądz ma wielką moc”. Tak, masz rację - pomyślałam. Widzę to w jego oczach. Ksiądz Ceberek mówił także by modlić się za grzechy naszych przodków do 4 pokolenia. W niedzielę odmawiając modlitwę egzorcyzmu, poświecił wodę, którą każdy mógł zabrać ze sobą do domu. Ja zabrałam ja w słoiczku i po powrocie do domu pokropiłam nią wszystkie kąty i zakamarki. Na zakończenie Rekolekcji podążyliśmy szlakiem św. Jakuba do Camino. Piękne refleksje, wspomnienia, zdjęcia, paszport pielgrzymi a nawet muszla z czerwonym krzyżem mnie zafascynowała. Czuję się po tych Rekolekcjach pełna siły i zapału. Wierzę, że Wasz i Mój Anioł Stróż - jak głosił ksiądz - zanosi na złotej tacy w darach ofiarnych Wasze i Moje radości i smutki.
“Wspaniały dawco miłości, składamy na Twoim stole, wszystko co mamy, choć i tak, to od wieków jest Twoje ...” Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tych rekolekcjach ponieważ na nich się wyciszyłam. Czasami warto się zatrzymać, żeby nie przegrać swojego życia.
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia pragnę zadedykować Wam moje ulubione słowa z Ewangelii
„W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem” ( 2 Tm 4,7 ) Dziękuję za Wspólne chwile to najpiękniejszy przecież prezent.
OLA

ZOBACZ ZDJĘCIA

powrót ::